niedziela, 16 kwietnia 2017

Zamaszyście Wystylizowana: Łowiłam na Majorce!

Cześć,


Dzisiaj kolejna stylizacja z Majorki. Zabawne, że podczas naszego pobytu, z czasem rozkręcała się zarówno pogoda, jak i sezon.



T-Shirt koszula - Mango




 Gdy przyjechaliśmy, warunki pogodowe sprzyjały długim spodniom i kurtce, otwarta była jedna knajpa i jeden sklep. Z każdym kolejnym dniem - zdejmowaliśmy bluzy, potem kurtki, aż w końcu udało się ubrać krótkie spodenki. Restauratorzy powoli otwierali każdy kolejny lokal, a biznesmeni swoje sklepiki.

plecak - New Yorker



Mam nadzieję, że mój blog będzie dla Was alegorią mojego pobytu na Majorce. Że z każdym kolejnym postem, dostrzeżecie jak bardzo się rozkręcam i jak mocno obnażam swój charakter. Jestem też przekonana, że Wy zachowacie się jak majorscy restauratorzy i biznesmeni - z każdym kolejnym wpisem, będziecie się coraz bardziej otwierać i komentować moje wpisy.


Co wy na to? Robimy z Zamaszystej naszą wspólną Majorkę?


bransoletka na kostkę - New Look
jeansy- New Yorker

Dzisiejsze zdjęcia zostały wykonane podczas drugiego dnia naszego pobytu. Stąd moje pełne umundurowanie. Stylizacja została rozpoczęta chęcią ubrania mojego ukochanego BucketHat'a. Mam na nie teraz mega zajawę i co chwilę węszę w Internecie w poszukiwaniu kolejnych. 

buckethat - Nike

Niektórzy mogą się śmiać, że wyglądam jak rybak. Ale wiecie co? Skoro mój outfit wywołał w nich jakiekolwiek emocje - choćby potrzebę wyśmiania mnie - to znaczy, że całkowicie połknęli haczyk, a ja złapałam ich w sieć osób, w których chcę zaszczepić optymistyczne postawy. 




Poza tym nie raz pisałam Wam o tym, że wierzę w wizualizację marzeń - a nuż mając na sobie rybacki kapelusik, uda mi się złapać jakąś Złotą Rybkę. Albo znajdę Nemo mojego życia?


Na sam koniec fotka z prawdziwym, słowiańskim przykucem!


8 komentarzy:

  1. Kapelusik ma swój urok! A w szczególności noszony w takich ciepłych klimatach ❤️ Ahh! Z chęcią bym zamieniła tą szaroburą Polskę na taką Majorkę! Daj Boże żebym też tą rybkę złapała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, w tym momencie wiele bym dała, by móc znowu być w tamtych pięknych, słonecznych klimatach! Ten nasz "lucień" mnie wykończy! Dzięki za komentarz! :)

      Usuń
  2. Nie mój styl, ale zdecydowanie zwracasz na siebie uwagę ;) Podoba mi się i myślę, że idealnie oddaje Twój charakter ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie włożyłabym na siebie czegoś, co jest sprzeczne z moim charakterem, więc bardzo mi miło czytać taki komentarz. Dzięki! :))

      Usuń
  3. Świetna stylówka :D Street style rządzi !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Street style ponad wszystko! :D Daj znać kiedy u Ciebie nowe stylizacje! :)

      Usuń
  4. jesteś wyrazista i zwracasz na siebie uwagę:) tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego wszystkiego zaraz chyba obrosnę w piórka! :D Dziękuję!

      Usuń

Copyright © 2016 Zamaszyście Podpisana , Blogger